wtorek, 4 sierpnia 2015

Ekspert w upiększaniu kobiet - Ewelina Sudoł

Pytana o zawód odpowiada „Doradca do spraw pielęgnacji i makijażu”.  Jest ekspertem w  upiększaniu kobiet. Dziś rozmawiamy z makijażystką i wizażystką, właścicielką firmy „Kreacja Piękna”, przedstawicielką kosmetyków „Mary Kay” – Eweliną Sudoł.
Nowa Dęba – Rzeszów – Tarnobrzeg – które z tych miast jest Pani najbliższe?
W Nowej Dębie się urodziłam, w Rzeszowie studiowałam a Tarnobrzeg jest moim miejscem pracy. Czuję się z nim mocno związana. Uważam, ze w życiu nie ma przypadków, więc i ja nie jestem tu przypadkowo!
W swoim życiu próbowała już Pani wielu zawodów. Jak zatem znalazła się Pani tu, gdzie obecnie jest?
Tak, mogę powiedzieć o sobie, że żadnej pracy się nie boję i rzeczywiście pracowałam już w wielu zawodach. Nie wszystko jednak, czym zajmowałam się wcześniej dawało mi satysfakcję; tę znalazłam dopiero w firmie „Mary Kay”. Pewnego razu przyjaciółka namówiła mnie na pokaz kosmetyków tej firmy. Początkowo opierałam się, ale w końcu dałam się namówić. Wtedy to właśnie olśniło mnie, że to jest to, co chciałabym robić. Zajmowanie się kosmetykami tej firmy dało mi niezależność,  a to, iż ktoś  - korzystając z oferowanych przeze mnie kosmetyków - będzie jeszcze bardziej zadowolony daje mi ogromną satysfakcję.  Nie bez znaczenia  jest również fakt, iż firma Mary Kay opiera się wartościach, nie stosuje manipulacji a zatem mogę robić coś w zgodzie z własnym sumieniem. Staram się żyć zgodnie z zasadą, która tez zresztą propagowała Mary Kay, Bóg, rodzina, kariera. Uważam, ze te trzy rzeczy muszą się wzajemnie równoważyć, ale powinny być koniecznie w takiej kolejności.
Czym się Pani  teraz zajmuje?
Szczerze mówiąc sprzedaż kosmetyków i wykonywanie makijaży to tylko część tego co robię. To, na czym mi naprawdę zależy to wydobycie z każdej kobiety jej wewnętrznego piękna; to zmiana jej nastawienia psychicznego. Zrozumiałam, ze dzięki mojej pracy mogę pomagać innym kobietom (oczywiście jeśli tego same chcą) pokazując im, że mogą realizować siebie a przy okazji spełniać swoje marzenia. Przypomina mi się tu hasło propagowane przez założycielkę firmy: „To niemożliwe, żeby kobieta, która zmieniła się choć trochę na zewnątrz, nie zmieniła się w środku”.
Czy to jest również Pani motto życiowe?
Nie tylko to. Takich haseł  jest wiele. Staram się patrzeć na drugiego człowieka tak, jakby miał z przodu tabliczkę z napisem: „Spraw, abym poczuł się ważny”. Nawet, jeśli nie akceptuję jego zachowania, wierzę, że każdy jest dobry, tylko czasem trzeba pomóc mu to dobro z siebie wydobyć. Staram się żyć wg złotej zasady: nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe !
Wróćmy jeszcze na chwilę do Pani pracy. Które kosmetyki uważa Pani za najważniejsze?
Szminka, róż i tusz! Te trzy rzeczy powinny znaleźć się w torebce każdej kobiety.
Jakie trendy możemy wyróżnić w makijażu?
Właściwie to możemy wyróżnić dwa takie trendy. W tej chwili jest moda na makijaż typu „oczy spokojne, modny akcent na usta”, czyli oczy malujemy bardzo delikatnie, pastelowymi kolorami lub nakładamy tylko tusz na rzęsy, natomiast usta podkreślamy mocniej  i stosujemy kolor czerwony, arbuzowy, różowy, fioletowy a nawet pomarańczowy.
Drugi trend to tak zwane „przydymione oko”, (smokey eye), tylko zamiast czerni stosujemy granat, zieleń, brąz, fiolet.
Czy jest jakaś granica wieku, od kiedy można się malować?
Nie ma takiej granicy. Wiadomo, że im młodsza kobieta/ dziewczyna tym makijaż powinien być subtelniejszy. Piętnastolatce wystarczy tusz na rzęsy, błyszczyk na usta. Ważne jest – proszę to podkreślić- że czasem lepiej pójść do dermatologa czy dobrej kosmetyczki niż jakiekolwiek wykwity skórne maskować przy pomocy np. pudru. Jest jeszcze jedna żelazna zasada, która dotyczy wszystkich kobiet: skóra powinna być oczyszczona, nawilżona i złuszczona, dopiero wtedy możemy ją „upiększać”.   
Wiem, że współpracuje Pani z projektantką mody, na czym polega ta współpraca?
Tak, zgadza się. Jestem odpowiedzialna za makijaż modelek. Tym sposobem wzajemnie się uzupełniamy. 
Ile czasu zajmuje Pani codzienny makijaż?
Od półtorej do trzech minut!
Dobrze, zostawmy na chwilę pracę i porozmawiajmy o Pani.  Czego by Pani nigdy nie zrobiła?
Szczerze mówiąc nie wiem. Na pewno świadomie nikogo bym nie skrzywdziła. A jeśli chodzi o jakiś ekstremalny wyczyn, to tez nie wiem; np. dziś wydaje mi się, że nie skoczyłabym na bungee, ale kiedyś … kto wie.
Książka czy film?
Lubię czytać książki, zwłaszcza o rozwoju o rozwoju osobistym – Robbins, Proctor, no i oczywiście Mary Kay.. Lubię czytać coś, co mi służy – chcę się karmić dobrymi rzeczami.
Jak Pani spędza wolny czas?
Lubię się wyciszyć dlatego preferuje wyjazdy w miejsca ustronne – jakiś domek nad rzeką, wieczorne rozmowy z przyjaciółmi.
Prywatnie jest Pani mamą …
dziesięcioletniego syna, który uczy mnie cierpliwości. Jest bardzo żywiołowym i impulsywnym dzieckiem. Oprócz tego uczy mnie innego spojrzenia na świat, otwartości na innych ludzi.
Co jeszcze chciałaby Pani dodać?
Jestem otwarta na wszystkie propozycje. Jeśli jakaś kobieta chciałaby się w jakiś sposób zmienić, to chętnie umówię się z nią na kawę!
Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę … wielu kaw z ciekawymi kobietami.  Życzę tez realizacji planów i spełnienia marzeń.

4 komentarze:

  1. Życzę sukcesów

    OdpowiedzUsuń
  2. W dzisiejszych czasach aż miło popatrzeć na kobiety z pięknym makijażem to zasługa właśnie takich gabinetów,super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też tak uważam :-) Kobieta zawsze powinna wyglądać pięknie !

      Usuń