sobota, 1 sierpnia 2015

Miłośniczka zwierzat - Agata Mazur

Studentka dziennikarstwa w Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach,  miłośniczka zwierząt, wolontariuszka w Tarnobrzeskim Stowarzyszeniu Przyjaciół Zwierząt „Ogród Św. Franciszka” - Agata Mazur.
Zacznę może nietypowo – Pani największa miłość to …
Bez wątpienia zwierzęta, zwłaszcza psy i koty. Od 3 lat jestem wolontariuszką w TSPZ „Ogród Św. Franciszka”
Zatrzymajmy się zatem na chwilę przy tym Stowarzyszeniu. Od kiedy ono działa i czym się zajmuje?
Działa ono od 2006 roku. Przez ten czas ratowano zwierzęta  głównie psy i koty a także ptaki i jeże. Zwierzęta domowe przez długi czas trafiały do Domów Tymczasowych, a potem do nowych opiekunów. Obecnie mamy siedzibę na ulicy Dominikańskiej obok PWSZ -tu.
Kto może zostać wolontariuszem?
Każdy kto skończył 13 lat. Młodsze dzieci zapraszamy z dorosłym opiekunem. Pomaga nam nie tylko młodzież, ale także wiele osób dorosłych oraz starszych. Na wakacjach przybywa wielu nowych wolontariuszy. Naszym najnowszym pomysłem jest nadawanie im rang w zależności od przepracowanych godzin i umiejętności . Towarzyszy temu spacer, a później zabawy integracyjne. Przez to się poznajemy i zachęcamy do pracy.
Co należy do ich obowiązków?
Jest ich wiele. Sprzątanie, wyprowadzanie psów ,a starsi wolontariusze pracują z poszczególnymi psami ucząc ich odpowiednich zachowań na spacerach,  podstawowych komend jak siad czy waruj. Niektórzy z naszych podopiecznych wymagają ciągłej nauki, bo po prostu się nudzą . Ja pracuję z Tofikiem od ponad 8 miesięcy. Jest to wyjątkowo inteligentny kundelek, który potrzebuje dużo uwagi i bardzo chętnie się uczy.
Ile zwierząt obecnie przebywa w schronisku?
Obecnie mamy około 20 psów i 40 kotów.
Jakie warunki trzeba spełnić, by móc adoptować zwierzę z przytuliska?
 Sama adopcja nie trwa długo. Zadajemy kilka pytań , chodzi tu o warunki w jakich będzie przebywało zwierzę oraz o kastrację lub sterylizacje, które są podstawowym  jej warunkiem.  Nie wydajemy psów na łańcuch ani kotów do polowań do szop. Po adopcji mile widziany jest kontakt telefon lub mail ze zdjęciami pupila. Przeprowadzamy również wizyty po adopcyjne.
Z adopcjami jest różnie. Niestety,  okresie świąt i wakacji więcej zwierząt jest porzucanych niż adoptowanych.
No właśnie, co zatem zrobić np. z psem, kiedy jedziemy na urlop a nie możemy go zabrać ze sobą?
Jest wiele możliwości. Możemy zostawić naszego podopiecznego rodzinie, znajomym lub zostawić im klucze. Istnieją także hotele dla zwierząt.
Jak opiekować się takim czworonogiem?
Opieka to bardzo rozległy temat . Napisano o tym już wiele tomów, ale tak w skrócie najważniejsze jest to ,aby dać psu czy kotu odrobinę miłości a na pewno odwdzięczy sie nam z nawiązką . Każdy zwierzak potrzebuje bezpiecznego schronienia, gdzie może odpocząć  i  zabawy. Psy muszą mieć zapewnioną odpowiednią ilość ruchu. Ważna jest też  socjalizacja, czyli przyzwyczajanie psa do innych zwierząt, ludzi, rożnych miejsc od ruchliwej ulicy po las . Im więcej miejsc zwiedzimy,  tym pies będzie mniej strachliwy. Ważnym elementem jest też sterylizacja lub kastracja, żeby zapobiec  niekontrolowanemu rozmnażaniu się zwierząt.
Dobrze. Zostawmy już zwierzęta. Chciałabym przez chwilę porozmawiać o Pani. Wiemy, że studiuje Pani dziennikarstwo. Jakimi tematami najchętniej się Pani zajmuje?
Lubię pisać właśnie o zwierzętach a także o ludziach i ich problemach. Dzięki temu czuję, że robię coś dobrego. Zwracając uwagę na różne problemy też w jakiś sposób pomagam.
Co Panią najbardziej cieszy a co doprowadza do łez?
Bardzo wiele rzeczy. Znajomi mówią, że jestem wariatką w pozytywnym tego słowa znaczeniu :), a smuci to jak ludzie potrafią być bezwzględni w stosunku do siebie i naszych braci mniejszych.
Czego nigdy by Pani nie zrobiła?
Nigdy nie skrzywdziłabym żywej istoty bez potrzeby. Każdy ma prawo do życia - mrówki i pająki też.
Pani motto życiowe to ….
Panta rhei (Heraklit z Efezu). Życie jest za krótkie, żeby zastanawiać się nad przeszłością; trzeba iść wciąż do przodu, bo tak tylko możemy osiągnąć to, czego pragniemy.
Plany na przyszłość …
Przyszłość? Prawdę powiedziawszy najbardziej chciałabym połączyć dziennikarstwo z pracą ze zwierzętami. TSPZ jest dla mnie jak drugi dom . A ludzie, którzy tam przychodzą są dla mnie drugą rodziną .
I znowu wracamy do zwierząt! Jest Pani niesamowita. Proszę powiedzieć nam, czy interesuje Panią coś oprócz zwierząt?
Tak, interesuję się kulturą japońską, nauczyłam się nawet mówić i pisać kilka słów w tym języku. Bardzo lubię też czytać książki .. dużo książek.
Czyżby o zwierzętach?
Nie, tym razem niekoniecznie (śmiech).Lubię kryminały i fantastykę,  czasem jakiś lekki romans. 
Dziękuję za rozmowę. Życzę spełnienia marzeń i realizacji planów.                      

5 komentarzy:

  1. Cieszę się,że są osoby kochające nie tylko ludzi ale i zwierzęta

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, nie ma co oglądać się wstecz, trzeba iść dalej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, nie wolno oglądać się wstecz, tylko trzeba iść dalej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna młoda osoba, życzę sukcesów

    OdpowiedzUsuń