niedziela, 20 marca 2016

Fryzjerstwo jest dla mnie rzeźbieniem formy – Iwona Brania



Kobieta, dla której fryzjerstwo jest rzeźbieniem formy a każde włosy to unikatowy materiał – Iwona Brania 


Fryzjerką chciałam być od zawsze … 
Nie! Pamiętam do dziś jak siedziałam w kuchni i płakałam, że nie chcę iść do szkoły zawodowej. Uważałam, ze nie uczę się tak źle. To był pomysł mojej mamy, która zauważyła, że mam zdolności w tym kierunku. Kiedy zaczęłam chodzić do szkoły fryzjerskiej nadal nie byłam przekonana co do słuszności swojej decyzji. Wystarczył jednak pierwszy dzień praktyki, by wszystko się zmieniło.
Z nauki jednak Pani nie zrezygnowała? 
Po szkole zawodowej zrobiłam jeszcze technikum fryzjerskie, mnóstwo kursów, szkoleń i na pewno to jeszcze nie koniec mojej edukacji
Fryzjerstwo kojarzy się z farbowaniem włosów, ścinaniem, układaniem i … trwałą ondulacją. Jak jest w Pani przypadku?
Dla mnie to wszystko jest jak rzeźbienie formy, a każde włosy to unikatowy materiał
Nowa fryzura poprawia wygląd a przy okazji nastrój a może przede wszystkim nastrój?
Tak, można tak powiedzieć. Zdarza się, że klient, klientka przychodzi do mnie zmęczona, smutna czy zamyślona a wychodzi uśmiechnięta, z podniesioną głową. Cieszę się, że mogę się do tego przyczynić.
Czy klienci przychodzą do Pani z gotowym pomysłem na fryzurę, czy też zdają się na Panią?
Zazwyczaj wiedzą, czego chcą. Jak ktoś siada na fotel i mówi, ze nie wie, co chce to tak naprawdę wie, trzeba tylko uważnie go obserwować i słuchać
Czy zdarza się, że klient przyjdzie z konkretnym pomysłem a Pani mówi nie?
Bardzo rzadko, ale się zdarza. Czasem ktoś wymyśli sobie naprawdę piękną fryzurę czy kolor, ale kompletnie do niego nie pasuje albo po prostu nie da się jej zrobić, gdyż jego włosy do tego się nie nadają.
Klientka, która zapadła Pani szczególnie w pamięci to …
Nie mam takiej, wszystkie są wyjątkowe. Lubię ludzi, staram się traktować każdego klienta tak, jakbym to ja siedziała na fotelu. Zawsze daje z siebie ile mogę, ile potrafię
W takim razie zapytam o największe wyzwanie …
Największym wyzwaniem w ostatnim czasie było zrobienie fryzury u pani z łysieniem androgenicznym. Udało się; klientka wyszła zadowolona, umówiła się na kolejną wizytę.
Ostatnie trendy fryzjerskie to ..
Obecnie nie ma jako takiej mody w cięciach, schodziło się z cieniowania, wciąż jeszcze przy krótkich fryzurach wycina się ostrzej boki, uwydatnia górę fryzury, także u panów. Nadal też na topie jest męski zarost od "trzydniowego" po długie brody Ombre odeszło do lamusa, sombre powoli też się modyfikuje i przechodzi w prześwietlenia..Jest za to tendencja, która się nie zmienia, na lato się rozjaśniamy a na zimę przyciemniamy.
Przed spotkaniem z Panią przeczytałam opinie o Pani salonie. Pozwolę sonie zacytować niektóre: rewelacja, przyjazna atmosfera, dobre podejście do klienta, wspaniałe doradztwo, profesjonalizm.
Dziękuję. To naprawdę miłe.
Czy ma Pani jeszcze jakieś inne zainteresowania?
Tak, uwielbiam chodzić do kina. Mogłabym tam bywać 3-4 razy w tygodniu. Piszę też wiersze i właśnie planuję ich wydanie..
Pani motto życiowe brzmi …
„Jedno życie – jedna szansa.” Innymi słowy – musisz dobrze żyć, bo nic się nie powtórzy.
Czego by Pani nigdy nie zrobiła?
Nie ma chyba takiej rzeczy, której bym nie zrobiła. Życie jest okrutne i nigdy nie wiadomo do czego nas zmusi. Mam wręcz wrażenie że gdy czegoś się człowiek wypiera, to potem zostaje w tym temacie wystawiony na próbę. Nie lubię tego.
Z czego jest Pani najbardziej dumna?
Z moich córeczek i z tego, że mam pewne zasady, których mimo upływu lat, nadal się trzymam.
Największy sukces to …
Nie mam, codziennie zauważam małe sukcesy, z których się cieszę.
W życiu zdarzają się cięższe chwile, przychodzą różne trudności. Jak sobie Pani z nimi radzi?
Staram się być osobą świadomą,  wyrozumiałą i niepretensjonalną, to bardzo pomaga ... przynajmniej wiem, że jeśli ktoś wyciąga do mnie rękę, to robi to ze szczerego serca. No i wszędzie szukam plusów.
Pozostaje mi zapytać o Pani plany, marzenia.
Plan na najbliższą przyszłość to wydanie tomiku wierszy, o którym wspominałam. Chciałabym też napisać książkę. Jeśli chodzi o marzenia to ich nie mam. Mam tylko cele, które staram się konsekwentnie realizować. Cel ponad wszystkimi: być szczęśliwą i nie unieszczęśliwiać innych. Żyć.
Życzę zatem, by wszystkie plany pomału się realizowały. Dziękuję za rozmowę.

2 komentarze:

  1. Pani Iwono pamiętam jak do pani przyszłam zmęczona po dalekiej podróży i zdolowana moimi włosami a wyszłam od pani z salonu uśmiechnięta i wypoczeta

    OdpowiedzUsuń
  2. Iwona jest fantastyczną babeczką, zarażająca uśmiechem i szczęściem. Świetna fryzjerka kochająca to co robi. Mój mąż odwiedzał zakłady fryzjerskie w wielu miastach nie tylko w Polsce, ale po wyjściu od Pani Iwony po raz pierwszy byliśmy zadowoleni obydwoje. Pozdrawiam A.B.

    OdpowiedzUsuń