środa, 1 czerwca 2016

Pilotka wycieczek zagranicznych, która zawsze chadza własnymi ścieżkami - Halina Szóstyk



Pilotka wycieczek zagranicznych, uwielbia Paryż (który zna jak własną kieszeń); kobieta z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do siebie - Halina Szóstyk

Pani Halino – jest Pani pilotką wycieczek. Skąd wzięła się taka pasja i jak udało się ją zrealizować? 
To było chyba w szkole podstawowej. Wtedy już wiedziałam, że będę latać po świecie i w ten sposób zarabiać na życie. Zawsze chciałam być niezależna, chodzić wszędzie sama i poznawać nowe rzeczy.  Początkowo chciałam studiować filologię romańską, potem jednak poszłam na filologię rosyjską, ale widać nie było mi to pisane. Zrezygnowałam z niej, kiedy tylko dowiedziałam się o otwarciu pierwszego w Polsce Studium Stenotypii Języków Obcych. Uczyłam się tam stenografii,  pisania znakami, na maszynie i wielu innych, potrzebnych i mniej potrzebnych rzeczy.
Po ukończeniu Studium pracowała Pani jednak w Policji … 
Tak, dostałam co prawda propozycję pracy w Orbisie, ale tata mnie przekonał,, bym poszła pracować do …. Policji. W końcu dałam się namówić i przepracowałam tam 15 lat. Potem uznałam, że wystarczy i przeszłam na emeryturę.  Weszłam do kawiarni i mój wzrok przykuło ogłoszenie o kursie pilotów wycieczek. Zbieg okoliczności? Przeznaczenie?
Chyba tak. Zjadłam ciastko, wypiłam kawę i oczywiście pobiegłam zapisać się. na kurs. Byłam bardzo pilną uczennicą. Egzamin zdałam w Czechach i – tak się jakoś złożyło – że z dyplomem ukończenia kursu wstąpiłam do biura podróży Triada w Warszawie, obok którego właśnie przechodziłam. Okazało się, ze pilnie poszukują pilota wycieczki do Paryża i Pragi. Dziwnym trafem były to miejsca, które dobrze znałam. Od razu zostałam przyjęta. Pracowałam tam przez jakiś czas, potem przeszłam do Orbisu.
Widzę, że w odpowiednim momencie zawsze znajduje się Pani w odpowiednim miejscu a do tego potrafi to wykorzystać. Skąd u Pani taka odwaga, wręcz tupet?
Zawsze to miałam. Czasem przysparzało mi to sporo problemów, ot choćby z tego powodu musiałam zmienić szkołę. 
Do którego kraju Pani najchętniej jeździ?
Obecnie do Portugalii. To krótkie wypady samolotem. Moim ukochanym krajem jest też Francja a zwłaszcza Paryż.  Uwielbiam też Hiszpanie i jej wspaniałe hotele, kuchnię i klimat. Właściwie to lubię wszystkie kraje, do których jeżdżę.
Na czym właściwie polega Pani praca?
Pilot zajmuje się grupą od początku, to jest od wejścia do autokaru. To on ma wszystko zorganizować – zakwaterowanie w hotelu, program wycieczek; musi też liczyć się z wieloma nieoczekiwanymi sytuacjami.  Często  też pełnić rolę przewodnika. 
Jak udaje się to wszystko Pani zorganizować?
Prowadzę własną działalność gospodarczą, więc jestem niezależna. Mogę sobie wybierać miejsca i terminy. 
Czy długo się Pani przygotowuje do wyjazdu?
Czasem przesiadam się po prostu z autokaru do autokaru. Czasem jednak musze się sporo przygotowywać. Tak było w przypadku Rumunii. Musiałam wiele poczytać o tym kraju, prześledzić mapę, ale było warto. Byliśmy nawet tam, gdzie niby było to niemożliwe.
Czego ludzie szukają jadąc na wycieczkę?
Przede wszystkim chcą jak najwięcej zobaczyć. Czasem aż za dużo. Nie mogą zrozumieć, że nie da się rozciągnąć doby powyżej 24 godzin a ja zobowiązana jestem przestrzegać programu wycieczki.
Jakie jest zatem Pani motto życiowe?
Proste – iść do przodu i spełniać swoje marzenia.
Czego by Pani nigdy nie zrobiła?
Nie znam słowa nigdy. Oczywiście nie biorę tu pod uwagę faktu, że nie skrzywdziłabym nikogo.
W takim razie proszę nam powiedzieć, jaka szaloną rzecz zrobiła Pani ostatnio?
Ojej, tyle tego było! O, np. na ostatniej wycieczce do Toledo w Hiszpanii zobaczyłam nad rzeką Tag dziwnych ludzi z kaskami i linami. Oczywiście zaraz tam podeszłam. Okazało się, że zamiast przejść rzekę przez most można ją … przeskoczyć na linie. No to skoczyłam. Teraz tylko czekam na Toledo.
A co Pani robi, gdy spotykają Panią jakieś trudne chwile?
Modlę się, to mi pomaga.
Z czego jest Pani najbardziej dumna?
Tak naprawdę to chyba z niczego.
Największy sukces?
Nie mam. Nie rozpatruję niczego  w kategoriach sukcesu.
Proszę nam zatem zdradzić swoje plany na przyszłość/marzenia?
Teraz jadę odwiedzić swoje wnuki, potem kolejne wycieczki. Chciałabym pojechać do Helsinek, może kraje nadbałtyckie?
Życzę zatem, by wszystko układało się po Pani myśli. Wszystkiego dobrego. Dziękuję za rozmowę.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz